Nowości kosmetyczne

Ostatni post z serii "nowości kosmetyczne" pojawił się w październiku, więc trzeba troszkę nadrobić. W dzisiejszej notcne pojawią się jednak rzeczy pielęgnacyjne. Postanowiłam zaopatrzyć się w rzeczy, które są już u mnie sprawdzone, ale znajdzie się kilka nowości. 

Zacznę od najmniejszego przedmiotu - łyżeczki unny. Przyrząd ten służy do czyszczenia twarzy ze zaskórników i innych 'nieprzyjaciół'. Jak dotąd użyłam go dwa, trzy razy i mogę powiedzieć, że faktycznie działa. Faktem jest, że sprawia dużo bólu (szczególnie na początku), ale pomaga w pozbyciu się pojedynczych niedoskonałości. 
Kolejną rzeczą jest płyn micelarny/tonik firmy Dermedic. Wcześniej miałam małą wersję, która bardzo dobrze się u mnie sprawdziła, więc tym razem kupiłam większą. Co do samego produktu, to muszę przyznać, że jestem z niego zadowolona. Super oczyszcza cerę i doskonale zmywa cały makijaż. 
Kolejny produkt - wybielacz do zębów - jest nowością w mojej łazience. Nigdy nie miałam problemów z zębami, moje szkliwo z natury jest białe, ale chciałabym żeby było bielsze. I tutaj z pomocą przyszła mi firma Eucryl. Mam nadzieję, że ten proszek spełni moje oczekiwania i troszkę rozjaśni moje zęby.
 Kolejnym produktem jest olej kokosowy rafinowany, który dobrze wpływa na cerę, zmniejsza wypryski, nawilża i wygładza skórę. Słyszałam na jego temat wiele pozytywnych opinii, więc postanowiłam sama o wypróbować. Jeśli faktycznie jest taki cudowny, to będę wniebowzięta!
 Przedostatnimi rzeczami są żele pod prysznic i balsamy z Balea. Jest to moja ulubiona firma, która niestety nie jest dostępna w polskich drogeriach. Jeśli natomiast macie kogoś w Niemczech, lub sami tam mieszkacie, to ich produkty znajdziecie w DM w bardzo niskich cenach. 
 Ostatnią już rzeczą jest pędzel, bo jak wiadomo - pędzli nigdy za wiele. Nie miałam jeszcze okazji go przetestować, ale na pierwszy rzut oka jest w porządku - bardzo fajne, miękkie włosie i dokładne wykonanie. Myślę, że bardzo dobrze się sprawdzi.
Mieliście okazję używać któryś produktów? Co o nich sądzicie? 

41 komentarzy :

  1. Olej kokosowy, no właśnie też mnie kusi :D Bardzo profesjonalne zdjęcia, aż miło popatrzeć :3 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałaby mi się taka łyżeczka, chyba sama zakupię, a olej kokosowy uwielbiam :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

  3. Pędzel wygląda naprawdę cudnie . Jestem bardzo ciekawa tego oleju

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko zapowiada się fajnie, tylko przeraża mnie ta łyżeczka. Nie powinno się wyciskać nic, ja bym raczej po nią nie sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post ;) Żadnych z tych kosmetyków jeszcze nie używałam ;)
    Zapraszam do mnie http://13hacks.blogspot.com/2017/02/8-olejek-kokosowy-to-jest-dopiero-zoto.html :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łyżeczka...wow! pierwszy raz widzę taki bajer :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie żele pod prysznic Balea są cudowne ;) Zakupiłam kiedyś, gdy byłam w Niemczech i żałuję, że teraz nie mam w jaki sposób ich zakupić :D
    favcosmeticsbymaksi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Derdemdic to zdecydowanie moj ulubieniec ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super haul! Mam ten olej kokosowy i go uwielbiam!
    Pozdrawiam,
    DZIEWCZĘCO.PL

    OdpowiedzUsuń
  10. Żadnego z tych produktów nie miałam okazji użyć Ale wydaja się naprawę ciekawe w szczególności bardzo zaciekawila mnie łyżeczka unny :)
    Pozdrawiam !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. W końcu muszę się zmotywować żeby kupić podobny olej kokosowy do pielęgnacji, ma wiele zastosowań że nie sposób go nie mieć :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post ! Z niecierpliwością czekam na recenzję proszku wybielającego zęby!
    Pozdrawiam ;)
    https://differentworldsofficjal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałabym wypróbować te żele pod prysznic, szkoda, że nadal nie ma ich w Polsce :/
    zastanawiam się nad tym proszkiem do wybielania zębów:)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna zastanawiam się nad zakupem łyżeczki do zaskórników, ale byłam nie zbyt przekonana ze mogła by spełnić swoje zadanie, ale skoro mówisz ze działa to chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam produkty balea, cudownie pachną. Jak i również olejek kokosowy w tej formie :)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne kosmetyki, bardzo podobają mi się żele pod prysznic i balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Większości to ja nawet nie znam, ale wydają się ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawi mnie ta łyżeczka/drucik/cokolwiek/to pierwsze :D Nigdy o czymś
    takim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam oleju kokosowego, ale z innej firmy i używam go do twarzy i na włosy :) Działa cuda!
    Zastanawiam się od dawna czy nie kupić tego wybielacza do zębów i słyszałam dużo pozytywnych opinii wiec pewnie przy najbliższej okazji go zamówię :)
    Obserwuję i pozdrawiam xnebeska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam żele Balea:)
    Zawsze chciałam wypróbować tej łyżki, ale boję się jej :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam podobnej łyżeczki i efekty są cudowne( chodz zabieg mało przyjemny).

    http://adrianainlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę w końcu kupić ten olejek kokosowy, tyle o nim słyszałam!
    Nie używałam żadnego z Twoich produktów :)
    http://juliakordiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam jeszcze o tej łyżeczce! Świetne nowości, a ten pędzelek jest wspaniały!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, a może akurat coś ci się spodoba i zostaniesz ze mną na dłużej poulciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. ostatnio sama kupilam identyczny olej w drogerii mam nadzieje ze u mnie tez sie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  25. Zastanawia mnie, w jaki sposób używa się tej łyżeczki

    OdpowiedzUsuń
  26. Swietny wpis ! Będę zaglądać :)
    zapraszam do mnie https://roslinabyjola.wordpress.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nie widziałem takiej ciekawej łyżeczki :D Bardzo ładny post :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie używałam żadnego z wymienionych produktów, ale zainteresowałaś mnie tą łyżeczką. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam kosmetyki marki Balea <3 zawsze byłam z każdego zadowlona :) ciekawi mnie ta łyżeczka do zaskórników.. ostatnio dosyć często widzę ją w ofercie różnych sklepów. O oleju kokosowym również słyszałam wiele dobrego, ale póki co nie zabieram się z kupnem żeby sprawdzić jak działa w moim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam produkty marki Balea. Miałam kilka żeli pod prysznic i kocham ich zapach!
    Niestety ani z olejem kokosowym ani z resztą produktów z Twojego posta nie miałam do czynienia :(
    bardzo podoba mi się Twój post. Super przejrzyste zdjęcia i elegancki wygląd bloga. Wow!
    Pozdrawiam! ipstryk26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam olej kokosowy, ma tak wiele zastosowań! :)
    Większości firm nie kojarzę i koniecznie będę musiała zerknąć w ich asortyment :)
    Bardzo ładne zdjęcia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja niestety nie miałam okazji używać żadnego z tych produktów co pokazałaś.
    Najbardziej mnie zaciekawił olej kokosowy i myślałam już długi czas żeby się w niego zaopatrzyć i chyba nadszedł ten moment :D

    Pozdrawiam :)
    http://xpatrycja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem bardzo ciekawa tego proszku do wybielania zębów. Zrobisz o tym jakiś osobny post? :)
    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się sprawdzi, to może jakiś post się pojawi ;)

      Usuń
  34. Super post, sama posiadam olej kokosowy i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Korzystalam na zajeciach kosmetycznych z tej lyzeczki :) super sprawa, tylko trzeba najpierw dobrze napulchnic twarz, zeby nie bolalo :) super rzeczy, pozdrawiam
    www.pudernik.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Balea jest świetna, też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. O większości rzeczy nie słyszałam. Wiem, że moja mama miała szampon utrzymujący kolor z Balea, chyba była zadowolona :P

    Ankuuls - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  38. O tej łyżeczce to słyszałam a nawet miałam okazję się jej przyglądnąć, ale jakoś mnie nie przekonuje ;) Olej kokosowy mam i uwielbiam (też w przyszłości chcę o nim napisać... bo warto :D) a pędzle BeautyCrew mam dwa (BCE-45, BCE-10) - nie mogę powiedzieć, że są złe, ale też mnie nie zachwyciły :)
    Twój blog bardzo mi się spodobał i zacznę śledzić na bieżąco ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :) niepozorna-katarzyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ciekawy post i cały blog.
    Już naciskam ''obserwuj'' :)
    Zapraszam na mojego bloga
    http://anywayk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy komentarz ♥
♥ Każda obserwacja to wielka motywacja ♥
♥ Zaobserwujesz - napisz o tym, a postaram się odwdzięczyć ♥

Onelife - Onesize © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka