skincare routine

Wiele osób ma problem z cerą - trądzik, przebarwienia, zaczerwienienia... Każdy z czymś się zmaga. Moją największą zmorą jest trądzik. Wydaje mi się, że wszystko się zaczęło pod koniec podstawówki, a rozwinęło w gimnazjum. Oczywiście nie obeszło się bez tony preparatów, dermatologa oraz kosmetyczki. Żele, toniki, kremy, tabletki, czyszczenia twarzy, kwasy i złuszczania... Można wymieniać i wymieniać! Nie mówiąc już o pieniądzach, które trzeba było na wszystko wydać. Niestety pożądanych efektów nie było widać. No może stan mojej cery lekko się poprawił, ale nadal było daleko do ideału. W sumie dalej jest, ale zauważyłam znaczną zmianę na lepsze!
Osobiście bardzo lubię czytać takie posty, bo zawsze można dowiedzieć się o jakimś fajnym produkcie, który może nam pomóc. Postanowiłam więc, że może podsunę komuś coś, czego jeszcze nie próbował i kto wie - może wyjdzie mu na dobre!
W poście piszę o produktach, których używam. Sprawdzają się one u mnie, ale nie zagwarantuję, że pomogą również Tobie!

Codzienną pielęgnację zaczynam od przemycia twarzy wodą. Później w ruch idzie krem - NIVEA na dzień. Mimo że krem bardzo fajnie nawilża cerę, należy pamiętać o piciu wody, która również wpływa na stan naszej buzi. 
Czynność powtarzam również po przyjściu ze szkoły.
Wieczorem moja pielęgnacja wygląda trochę inaczej. Zaczynam od dokładnego umycia twarzy żelem (lub 2x w tygodniu peelingiem) za pomocą szczotki do twarzy. Na zdjęciu możecie zobaczyć gumową, która bardzo dokładnie oczyszcza cerę - zmywa resztki makijażu oraz usuwa martwy naskórek. Oprócz niej posiadam elektryczną szczotkę z wymiennymi końcówkami, która dzięki opakowaniu idealnie sprawdza się w podróży.
Kilka razy w tygodniu używam 'darsonvala' czyli urządzenia, które dezynfekuje skórę. Wszystko polega na tym, że dzięki wymiennym końcówkom, przyrząd "kopie" nas prądem - w ten sposób zabija bakterie. Oczywiście na taki zabieg można się wybrać do kosmetyczki i wtedy nie musicie kupować własnego darsonvala.
Następnie skórę przemywam tonikiem Dermedic, który można stosować jako płyn micelarny. U mnie sprawdził się znakomicie - zauważyłam znaczną poprawę odkąd zaczęłam go używać. 
Wyznaję zasadę, że trądzik trzeba nawilżać, a nie wysuszać. Dlatego też tak oczyszczoną cerę smaruję kremem z Clinique. Mimo, że jego cena nie jest najniższa, jest bardzo wydajny i godny polecenia. 
 Ostatnią rzeczą o której chcę Wam napisać jest woda termalna z Eau Theramle Avene. Jej głównymi celami jest ukojenie naszej skóry, złagodzenie zaczerwień i podrażnień, odżywienie i nawilżenie. I tutaj znowu muszę dodać, że produkt jest warty swojej ceny (szczególnie podczas upalnego lata, kiedy nie chcemy, żeby nasza buzia była sucha).

Dodatkowo chciałam polecić kilka postów/filmików o tematyce pielęgnacyjnej, które znalazłam:
Klaudia Chrol
Kaushal Beauty
Carrie Rad

Jeśli znacie jakieś preparaty, które pomagają oczyścić twarz, to koniecznie napiszcie o nich w komentarzu!

24 komentarze :

  1. Świetna pielęgnacja! Widać, ze wiesz, co robisz i co powinnaś stosować ;) Moja pielęgnacja wyglada podobnie, szczoteczki soniczne są dla mnie mistrzostwem świata, od jakiegoś czasu używam Foreo i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post , fajnie , że pokazałaś wszystko co robisz krok po kroku :)
    Pozdrawiam i zapraszam - http://xgabisxworlds.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatny post!
    Również mam taki problem i zastosuje te porady :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zaciekawiło mnie to urządzenie! Moim ulubionym kosmetykiem do oczyszczenia są maseczki z zieloną glinką, naprawdę polecam <3
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żel z orifalme używam i mogę polecić, jest bardzo fajny. Pozostałych kosmetyków nie mam, ale mam zamiar zakupić sobie tą elektryczną szczotkę do czyszczenia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też używam sonicznej szczotki z biedronki i sprawdza się u mnie bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny Blog *.*
    Coś czuję, że będę wpadała tu częściej <33


    Co powiesz na wspólną obs ? :)

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Również mam swoją pielęgnacyjną rutynę, jednak wolę azjatyckie produkty. Zaciekawiło mnie to urządzenie do dezynfekcji skóry.
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny post, uwielbiam kosmetyczne tematy :) zainteresował mnie ten przyrząd z prądem, na pewno więcej o nim poczytam!
    http://weronikastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy post. Bardzo zainteresowała mnie ta fioletowa "szczotka" do mycia twarzy. Ja obecnie staram się więcej uwagi niż ostatnimi czasy przyłożyć właśnie do pielęgnacji http://moose-cosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny wpis. Ja wyjątkowo dbam o pielęgnację, ale nowe produkty są mile widzane w mojej kosmetyczce ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja gorąco polecam oczyszczający krem od nivea i oczywiście płyn micelarny garniera! Zaciekawiłaś mnie tym kremem od clinique, dużo osób ceni sobie tę markę i coraz bardziej nachodzi mnie ochota na jej wypróbowanie:D Buziaki:* paulacierpiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Na mnie kosmetyki przeciw trądzikowi działały bardzo negatywnie. Jedyna rzecz jaka mi pomogła i uporała się z pryszczami to maść benzacne dostępna w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A czy ta maszynka do zabijania bakterii nie powoduje żadnych podrażnień? Brzmi to bardzo ciekawie, jednak troszkę bym się bała.

    Ja najbardziej wierzę w wielostopniową, azjatycką pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, urządzenie nie drażni naszej skóry (przynajmniej nie u mnie), można jedynie zauważyć lekkie zaczerwieniania.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Zastanawiałam się nad kupnem Dermedic i chyba na pewno się skuszę, skoro u Ciebie się sprawdził <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zaciekawiona tym kremem z Clinique podobno ich kosmetyki sa godne polecenia :)
    https://verqsq.blogspot.com/2017/01/feminism-trend.html
    obserwuję i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  17. duuużo tego ;) Moja pielęgnacja w niektóre dni to totalne minimum - umycie buzi zimną wodą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawia mnie czy używanie tego urządzenia jest nieprzyjemne? To znaczy mam na myśli ból, jakiś dyskomfort :)
    Pozdrawiam,
    Aleksandra (Strefa bez Stresu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku czuć lekkie mrowienie, ale nie jest to nieprzyjemne.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Cudowny blog! Super post! Obserwuje!

    http://profashionworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny pomysł na post. Sama mam problemy ze skóra wiec na pewno mi sie przyda Twój post :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za każdy komentarz ♥
♥ Każda obserwacja to wielka motywacja ♥
♥ Zaobserwujesz - napisz o tym, a postaram się odwdzięczyć ♥

Onelife - Onesize © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka