My new love - Ukulele

Niedawno pojawił się post o urodzinowej niespodziance (post - kilk). Jednym z prezentów o którym nie wspomniałam były ukulele. Od urodzenia interesuję się muzyką, gram na pianinie, gitarze, śpiewam... Można powiedzieć, że mam to we krwi. 
Już od jakiegoś czasu chciałam zamiennik dużej gitary, który można wszędzie ze sobą zabrać. Znalazłam zaufaną stronę w internecie i zaczęłam przeglądać. Na początku wybrałam kolorowe ze wzorem, ale później doszłam do wniosku, że tradycyjny brąz z jakimiś wstawkami będzie idealny. No więc kiedy znalazłam już swoje ukulele zaproponowałam rodzicom, że właśnie je chcę dostać na urodziny. Z racji tego, że lubią gdy rozwijam swoje pasje, zgodzili się. 
Muszę Wam przyznać, że każda piosenka zagrana na tym instrumencie brzmi wyjątkowo. 
Bardzo się cieszę, że dostałam ukulele, które zachwycają mnie nie tylko brzmieniem ale również wyglądem. Palmy i żółwie nawet w najgorsze zimowe dni będą przypominać o wakacjach. 
Gracie na jakimś instrumencie? Może macie ukulele? 
Zobacz więcej >

Summer Outfit

Wakacje dobiegają końca więc korzystając z pięknej, słonecznej pogody wybrałam się na zdjęcia (szczególnie, że tegoroczne wakacje nas nie rozpieszczają - raz słońce, raz deszcz). 
W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić stylizację bardzo prostą, wygodną i na wiele okazji. Nada się na wypad ze znajomymi, zakupy czy zwiedzanie. Sukienka bez ramion, katanka i duży szary plecak - połączenie idealne, bo nie trzeba dużo wymyślać! Do tego jakaś biżuteria, sandały i możemy iść. 
Jaki jest Wasz ulubiony, wakacyjny zestaw na wiele okazji? 
Zobacz więcej >

Deni Carte

Na początku wakacji napisała do mnie przedstawicielka firmy Deni Carte z propozycją współpracy. Z racji tego, że lubię testować nowe produkty, chętnie się zgodziłam. Do testów miałam otrzymać puder ryżowy, ale ku mojemu zaskoczeniu w paczce znajdowały się jeszcze dwa inne produkty - pędzel do różu oraz lakier z 'efektem syrenki'. Ze wszystkich produktów jestem bardzo zadowolona i z ręką na sercu mogę je Wam polecić. 
Puder nie zapycha porów, nie sprawia, że makijaż na twarzy wygląda ciężko. Dzięki niemu cera jest matowa, ale nie ma efektu 'maski', który miałam przy innych, kolorowych pudrach. Dla mojej twarzy jest idealny i jak na razie nie zamienię go na żaden inny.
Pędzel według zapewnień firmy jest przyjemny w dotyku, bardzo ładnie rozprowadza produkty na twarzy. Co najważniejsze - nie pozostawia śladów, bardzo łatwo się go myje, a włosie nie wylatuje.
Lakier z efektem syrenki - wiem, że trwałość lakieru zależy od paznokci, a z racji tego, że mam hybrydy, przetestowałam go na mojej babci. Jest z niego bardzo zadowolona, ładnie wygląda na paznokciach i długo się utrzymuje.
Testowaliście kiedyś produkty firmy Deni Carte? 

Jeśli jesteście zainteresowani produktami Deni Carte zapraszam Was na ich stronę - KLIK.
Zachęcam również do odwiedzenia stron produktów, o których wyżej napisałam:
Puder - klik   Pędzel - klik   Lakier - klik
Zobacz więcej >

Birthday Surprise

Nawet nie wiecie jak bardzo kocham wakacje. Po pierwsze jest bardzo ciepło (a przynajmniej powinno być), a po drugie 24 lipca obchodzę swoje urodziny. Tegoroczne świętowanie na 100% zostanie w mojej pamięci do końca życia. Postaram się tę historię skrócić jak najlepiej potrafię :) 
A więc muszę zacząć od obozu w zeszłym roku - wtedy poznałam Martynę, która mieszka w Łodzi. Dzieli nas więc ok 2.5 - 3h jazdy samochodem. Od tego czasu ja odwiedziłam ją w Łodzi, ona była u mnie... W tym roku wybrałyśmy się razem na obóz do Bułgarii (post z obozu - klik). Ogólnie rzecz ujmując bardzo się z Martyną zakolegowałam. 
W dniu moich urodzin Martyna razem z rodzicami stanęła w drzwiach mojego domu, z tortem w rękach! Moje zdziwienie było ogromne! Oczywiście się popłakałam, ale były to łzy radości. Nikt jak dotąd nie zrobił mi takiej niespodzianki. 
Później Martyna została u mnie przez kilka dni, pojeździłyśmy po okolicy, zrobiłyśmy zakupy i tak minął mi ostatni tydzień.
W przyszły weekend razem z rodzicami jadę do Łodzi z czego bardzo się cieszę. Jest to przepiękne miasto, z wieloma centrami handlowymi, które uwielbiam (bo kto nie lubi zakupów?!). No a przede wszystkim zobaczę się z Martyną :)

PS: Niżej możecie zobaczyć kilka prezentów, które dostałam na urodziny. Było ich więcej, ale niektóre już skonsumowałam lub wykorzystałam (jak np. bony na zakupy).

A czy ktoś Wam zrobił kiedyś taką niespodziankę? 
Zobacz więcej >
Onelife - Onesize © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka